czwartek, 24 kwietnia 2014

Earth - Hex; Or Printing In The Infernal Method


Właśnie czytam "To nie jest kraj dla starych ludzi" po raz pierwszy. Miałem tego farta, że leciałem z wszystkimi powieściami McCarthy'ego po kolei i jest dla mnie jasne, że gdy Cormac zorientował się, że ludzie go czytają to się trochę wystraszył. Zdecydowanie wolę te powieści które były pisanie "dla nikogo".

"Czy to książka tylko dla mężczyzn? Absolutnie nie. Duże dziewczynki, które lubią niegrzecznych chłopców, tą lekturą powinny być zachwycone…"

Pisze jedna z czytelniczek "To nie jest kraj dla starych ludzi". Ciekawe czy "duża dziewczynka" napisałaby to samo po "Dziecięciu Bożym".


Bardzo sobie cenię czytanie recenzji książek Cormaca pisanych przez przypadkowych, wzorcowo zaprogramowanych ludzi. Dowiaduję się wtedy wiele o sobie. O tym, jak bardzo zjebaną istotą jestem. Zastanawiam się zawsze czy to ja tych książek nie rozumiem czy oni. No cóż. Nie wiem czy Bóg mnie kocha ale McCarthy na pewno.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz