Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 września 2021

Bob Dylan - Blind Willie McTell

Well, God is in his heaven
And we are what was his
But power and greed and corruptible seed
Seem to be all that there is
I'm gazing out the window
Of the St. James Hotel
And I dont know no one that can sing the blues
Like blind Wille McTell
 

wtorek, 4 maja 2021

Drudkh - Tears of Gods

Songs of grief and solitude to akustyczno-folkowa płyta Drudkh. Chciałbym powiedzieć że jest dla Ukrainców tym czym White EP dla Agallocha, ale nie do końca tak jest. O ile Agalloch grało po prostu postrocka na akustycznych gitarach, to tu dostajemy rzeczy mocno inspirowane faktycznie folkowym brzmieniem (na pokłądzie jest między innymi flet). Niemniej rzecz obowiązkowa do sprawdzenia jeśli tak jak ja jesteście fanami pięknego Romana.

poniedziałek, 15 marca 2021

Hexvessel - Iron Marsh

 Mówiłem już, że cenię bardziej stare płyty Hexvessel niż nowe. Numerem jeden jest dla mnie ta epka.

poniedziałek, 8 marca 2021

Mickey Newbury - Just dropped In/Wish I Was

Moje wczorajsze odkrycie. Nie wiedziałem że Wierzba to cover, a do tego przyklejony został kawałek, który znam z coveru wykorzystanego w big lebowskim. Ciarry w chuj.

niedziela, 7 marca 2021

Steve Von Till - Willow Tree

Nie zrozummy się źle, bardzo, ale to bardzo podoba mi się nowa solowa płyta Tilla - wokalisty legendarnego Neurosis. Niemniej trochę szkoda, że to same ambienty, już całkiem bez folkowych naleciałości. Jaka ta płyta by dobra nie była, to od strony muzycznej nie kraje serca tak jak "A grave is a grimm horse", które jest chyba opus magnum Tilla.

 

poniedziałek, 1 marca 2021

Hexvessel - Invocation Summoning

Wczesny, mocno psychfolkowy Hexvessel. Niektorzy wolą współczesne, bardziej rockowe oblicze tego znakomitego i chyba dalej nieco niedocenionego projektu, ale ja kocham właśnie jego starsze oblicze.

wtorek, 23 lutego 2021

niedziela, 6 kwietnia 2014

John Fahey

 W Polsce, gdzie zwrot "amerykański prymitywizm" kojarzy się z komediami w stylu "American Pie" i "Kac Vegas" zna go chyba tylko garstka takich dziwaków jak ja. Nie powinno tak być, wszak całkiem popularne drone-gitarowe zespoły pokroju Earth czerpią z jego twórczości garściami.  John Fahey to wielka osobistość i bardzo ważna postać w historii muzyki. Pismo Rolling Stone umieściło go na 35. miejscu w rankingu „100 Największych Gitarzystów Wszech Czasów” - co mnie bardzo zdziwiło gdy go odkryłem w poprzedniej dekadzie, bo oczywiście myślałem, że wszystkie rozumy pozjadałem |(to się w sumie nie zmieniło do dziś).

Może na niedzielnego kaca to się średnio nadaje, ale jak dojdziecie do siebie to powinniście tego posłuchać.

sobota, 5 kwietnia 2014

King Dude - "Holy Land"

Reaktywuję bloga (przynajmniej taki mam plan) i zmieniam odrobinę formę. Nie będzie wpisów codziennie i nie będą to tylko piosenki ale postaram się żeby coś się działo.

"Well it sounds like a lot of different stuff I would imagine. I usually just say "Rock N' Roll" when people ask me on the street. It's easier than trying to explain my spiritual perspective on music, which is to say, inwardly I consider my songs to be closer to gospel than anything else. " - KD (fragment wywiadu stąd: klik  )


sobota, 28 lipca 2012

wtorek, 3 lipca 2012

Paul Roland - Arkham

Właśnie wróciłem do Arkham... tfu! Znaczy się do Oleśnicy. Oczywiście pada. 
A clammy chill pervades the air. Strangers are not welcome there. But I won’t speak ill of Arkham.

środa, 6 czerwca 2012

Sun Kil moon - Heron Blue

A 30 czerwca, na drugim segmencie festiwalu  zagra  Op!era Folk Fesitval zagra  Sun Kil Moon - czyli Mark Kozelek znany też z Red House Painters.

środa, 30 maja 2012

Jerron "Blind Boy" Paxton - Mole In The Ground

Pytanie konkursowe. Czemu mu cholera tak wesoło? Jakoś nigdy nie odbierałem tego jako wesołej piosenki...