Pokazywanie postów oznaczonych etykietą country blues. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą country blues. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 września 2021

Bob Dylan - Blind Willie McTell

Well, God is in his heaven
And we are what was his
But power and greed and corruptible seed
Seem to be all that there is
I'm gazing out the window
Of the St. James Hotel
And I dont know no one that can sing the blues
Like blind Wille McTell
 

środa, 30 maja 2012

Jerron "Blind Boy" Paxton - Mole In The Ground

Pytanie konkursowe. Czemu mu cholera tak wesoło? Jakoś nigdy nie odbierałem tego jako wesołej piosenki...

czwartek, 8 marca 2012

sobota, 25 lutego 2012

Dock Boggs - Sugar Baby

Jeden z największych klasyków. Wstyd że Bogssa chyba jeszcze nie było...


niedziela, 20 listopada 2011

Scott H.Biram - Still Drunk, Still Crazy, Still Blue

Usłyszałem tę piosnkę w serialu Sons of Anarchy. Myślałem, że to jakiś klasyk country którego nie znam, bo brzmiało jak rzecz nagrana, nie przymierzając, z 60 lat temu. Pogooglałem i okazało się, że to współczesna kompozycja. Mimo to brzmi niesamowicie autentycznie, nie jak rzecz stylizowana. Zero w tym kiczu, czy jakiejś pozy, która cechuje nieraz alt country. Znakomite po prostu.

piątek, 16 września 2011

Townes Van Zandt - St. John The Gambler

Steve Earle powiedział kiedyś o nim : "the best songwriter in the whole world and I'll stand on Bob Dylan's coffee table in my cowboy boots and say that. ". Jeszcze mam sporo jego płyt do przesłuchania i nastawiam się na to, że będą wśród nich zdecydowanie słabsze, ale Our Mother the Mountain skłania mnie w stronę podobnej opinii. Tyle, że ja w połowie września dalej chodzę w sandałach.



Wczoraj nie było piosenki, bo zmęczony otworzyłem piwo i znowu niespodziewanie zasnąłem z nim w ręku. Przepraszam.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Robert Johnson - Me and the Devil Blues





"Nie będę więcej używał gitary przy nagrywaniu płyt Burzum.
Gitara to murzyński instrument." - Varg Vikernes


Wiadomo o nim niewiele - nawet to, gdzie dokładnie został pochowany pozostaje zagadką. Nazywany jest pierwszym i największym poetą bluesa. Romantyczne plotki o tym, że na rozstaju dróg sprzedał duszę diabłu, rozsiewał ponoć sam - marketing przypominający zabiegi Charlesa Bukowskiego i wielu mniej fajnych współczesnych celebrytów - a dziś wiemy już, że tak naprawdę uczył się gry na gitarze od znakomitego deltowca Charleya Pattona. Najwięcej o Johnsonie mówi nam po latach jego twórczość. Analizując tematy, które poruszał możemy szukać analogii w wizerunkach ponurych songwriterów pokroju Nicka Cave'a - dla którego zresztą wczesny blues, wczesny folk zdaje się być bardzo ważnym źródłem inspiracji. Niemniej, mimo, że to zapewne tematyka jego tekstów - diabeł, wieczna włóczęga, kobiety, picie - w kluczowych momentach przysporzyła mu największej popularności i przypieczętowała siłę jego mitu, to tak naprawdę współcześnie ceni się go najbardziej jako wirtuoza gitary. Jego gra od wielu dekad niezmiennie wpływa na zastępy gitarzystów w różnych częściach świata. (...)

Fragment mojego artykułu Ja i Diabeł - czyli słów kilka z okazji roku johnsonowskiego, który wraz z kilkoma innymi moimi tekstami okołomuzycznymi ukaże się w najbliższym numerze Ulvhel. Więcej szczegółów wkrótce.

niedziela, 24 lipca 2011

czwartek, 2 czerwca 2011

Jimmie Rodgers - Gamblin Bar Room Blues 2

Jakiś czas temu, przy okazji In the Jailhouse Now mówiłem że słucham go sporo. Ale to co słyszeliście było dalekie od jego najlepszych rzeczy ... przed wami Jimmie Rodgers ze swej najlepszej strony:

sobota, 21 maja 2011

Jimmie Rodgers - In the Jailhouse Now



Słucham ostatnio sporo Rodgersa, jednak In the Jailhouse Now wolę w wersji Pinka Andersona i ona miała się tu pierwotnie znaleźć - niestety nie znalazłem jej na YT.